NAJNOWSZE SEX OPOWIADANIA EROTYCZNE

Czas:


Jeżeli chcesz się pochwalić swoim opowiadaniem, wystarczy kliknąć zółty przycisk "stwórz nowe opowiadanie".
Zbieraj punkty za aktywność w serwisie i zostań najpopularniejszym członkiem społeczności SexPeryskop!
Oglądanie 1 do 10 z 22 opowiadania.

Na która jesteśmy zaproszeni do Agnieszki? CZ.2

Odsłony: 7594 · Dodano: 996 dni temu

- Jak Ci się podobamy? – zapytała Beata.
Wyglądacie bajecznie - odparł drżącym głosem. – Może mógłbym Was umyć, skoro już tu jestem?
Aga uśmiechnęła się, spojrzała porozumiewawczo na Beatę. Zanurzyła delikatnie kieliszek w ustach i dostojnie wyciągnęła z piany nogę na brzeg wanny.
- Możesz wymasować mi stopy, maleńki.
Robert nie mógł wymarzyć sobie lepszej odpowiedzi. Błyskawicznie odstawił butelkę wina, ukląkł i zaczął z przejęciem wykonywać polecenie. Była to dla niego rozkosz, z czego obie pani zdawały sobie doskonale sprawę. - Niezły jest, co? – spytała Beata.
- Muszę przyznać, że nawet zajebisty. Lubisz to, co, Robciu? – Aga spojrzała na niego z szyderczym uśmiechem i wyraźnym podnieceniem w oczach.
Robert nie odpowiedział. Postanowił na chwilę przejąć inicjatywę. Nie opuszczając z niej wzroku, powoli i konsekwentnie włożył jej stopę do swoich ust. Agnieszka przymknęła powieki i delikatnie odchyliła głowę do tyłu, by za chwilę wrócić do swej roli.
- Dość, zboczeńcu. ...

Na która jesteśmy zaproszeni do Agnieszki? CZ.1

Odsłony: 7126 · Dodano: 996 dni temu

- Na którą jesteśmy zaproszeni do Agnieszki? – Robert spojrzał na Beatę. Przymierzała właśnie nową bieliznę, którą dostała od niego na imieniny. – Wow, wyglądasz nieziemsko, może podotykamy się przed wyjściem?
- Heh, z miłą chęcią, ale za pół godziny wychodzimy, a ja jestem jeszcze niegotowa. Najwyżej obsłużymy Cię z Agą we dwie – zażartowała.

Robert tylko się uśmiechnął, a w jego głowie błyskawicznie zwizualizowała się rzeczona scenka. Gdzieś głęboko w sercu liczył na to, że jego żona przejawia skłonności biseksualne, a Aga może być obiektem jej fantazji… Ich przyjaciółka była wulkanem życia. Zawsze pełna energii, niezwykle inteligentna, ciekawa Świata. Miała rude, kręcone włosy i tzw. diabła w oczach. Zmieniała facetów jak rękawiczki, kochała podróże i thillery medyczne. Zaprosiła ich na filmowy maraton. Mieli pić niedrogie wina, oglądać horrory klasy B i zajadać się w łóżku popcornem.
W drodze do Agnieszki Robert postanowił „wybadać” swoją żonę w kwestii jej otwartoś ...

Początek

Odsłony: 5881 · Dodano: 1188 dni temu

Po jakimś czasie nie widywania się odezwał się do mnie mój wspaniały
kolega... Świetnie sie rozumiemy, choć jest ode mnie znacznie starszy...
Bo o prawie 19 lat... I spytał, czy nie znalazłabym dla Niego czasu.
Oczywiście się zgodziłam - bardzo już za Nim tęskniłam. Umówiliśmy się więc
na 18, że podjedzie pod mój blok i gdzies razem wyskoczymy. Nie miałam jednak
ochoty ani na kino, ani na kolacje... dlatego zaprosił mnie do siebie.... Po kilkunastu minutach jazdy dojechaliśmy do Jego domu, wprowadził mnie
do środka, po sympatycznym i intensywnym:P przywitaniu z Jego pieskiem poszliśmy do Jego pokoju, zdjęliśmy wierzchnie ubrania. I On
zaproponował, że obejrzymy jakiś film... Zgodziłam się. Najpierw włączył „Wojnę
światów“, ale że nie było dubbingu to zmieniliśmy na „Iniemamocnych“ - jakoś nie miałam ochoty na czytanie...
Zaczęliśmy oglądanie leżąc wtuleni w siebie na łóżku... I wiesz...,
gdy czułam Jego bliskość niczego mi już nie brakowało... Za to właśnie
uwielbiam mężczyzn st ...

Prezent na twoje urodziny

Odsłony: 3959 · Dodano: 1188 dni temu

Powiedzialas ze sie zblizaja twoje urodziny ktore chcesz wyprawic i mnie zapraszasz. Umawiamy sie na miescie bo chce ci cos kupic jako prezent. Idziemy do sklepu gdzie dowiadujesz sie ze masz sobie wybrac perfumy. Wybierasz kilka zapachow i usmiechajac sie pytasz w ktorym bedziesz mi sie podobala. Widzac blysk w moim oku zdajesz sobie sprawe ze nie przepuszcze takiej okazji. Z lubieznym usmiechem mowie ze jesli masz byc w samym zapachu to musze sie zastanowic. Chichoczac stwierdzasz ze jestem swintuchem i dajesz mi buziaczka. Po kupieniu perfum mowisz dokad mam dojechac i ze stamtad mnie odbierzesz. Po przyjechaniu widze jak stoisz usmiechnieta patrzac na mnie. Gdy sie zblizam z bukietem kwiatow i daje buziaka na powitanie czuje zapach prezentu.

Szeptem mowie ze milo mi ze go nosisz. Smiejac sie zabierasz mnie do samochodu i jedziemy do ciebie. Na miejscu okazuje sie ze jestem pierwszy. Korzystajac z tego odpakowywuje bukiet i wreczam ci go skladajac zyczenia. Twoj usmiec ...

Powrót do liceum...

Odsłony: 4264 · Dodano: 1188 dni temu

Cały okres dojrzewania nabijałam się z koleżanek, które bezustannie robiły maślane oczka do zdjęć z gazet z wizerunkiem przystojnych aktorów. Czasami uganiały sie za szkolnymi przystojniakami, robiąc z siebie kompletne idiotki, a z nieszczęśników pośmiewisko kolegów. Biedni chłopcy... Owszem, też miałam jakiś tam swój ideał mężczyzny, ale gdy tylko zamajaczył mi w głowie, schodziłam na ziemię, jak na zimną realistkę przystało. Nie, Nigdy nie byłam grzeczna kujonką, cnotką też nie, ooo na pewno nie! Miałam chłopaków, lecz nigdy nie angażowałam się w ślepe uczucie tak, jak przystało wtedy na 16-18latkę. Nigdy tez w 100% moi "faceci", bo jak można bez cudzysłowia nazwać moich rówieśników, nie pociagali mnie fizycznie. Cóż, nie można mieć wszystkiego, wszak nie istnieją jednocześnie piękni i inteligentni, chyba, że już mają swojego chłopaka. W czasie stosunku zamykałam oczy i wyobrażałam sobie, że pieprzy mnie wysoki brunet o czarnych oczach, ostrych rysach twarzy, atletycznej budow ...

Powrót ze szkoły

Odsłony: 5632 · Dodano: 1188 dni temu

Byla chlodna, listopadowa noc. Pierwsze platki sniegu leniwie roztapialy sie w wilgotnym powietrzu. Jeszcze slabe podmuchy lodowatego, polnocnego wiatru rozrzucaly pozolkle liscie - pamiatke jesieni. Miejska cisze przerywaly od czasu do czasu policyjne syreny. Niemal czarno bialy krajobraz tu i owdzie poprzetykany kolorowymi platkami billboardow zdawal sie nabrac powietrza i znieruchomiec przypominajac plywaka czekajacego na start.

Drzwi w jednej z klatek zwyklego, szarego blokowiska otworzyly sie zalewajac chodnik snopem cieplego, zoltego swiatla. Ubrana w szkolny mundurek dziewczyna ruszyla pewnym krokiem w strone majaczacej w oddali drogi. Z jednego z okien w bloku wylonila sie glowa kobiety. Przylozyla lekko pomarszczona staroscia dlon do twarzy.

-Agnieszko! Nie zapomnij, ze nastepne zajecia dopiero za dwa tygodnie!
-Oczywiscie, prosze pani, nie zapomne - odkrzyknela dziewczyna i pomachala kobiecie w oknie.

"Dlaczego wszyscy biora mnie za idiotke?" przemkne ...

Wyprawa w przeszłość

Odsłony: 1960 · Dodano: 1188 dni temu

Rzecz działa się na tysiąc lat przed upadkiem ostatniego z czerwonych smoków .Kraina Beregostu gościła wiele dziwnych stworzeń takich jak elfy , ifryty , orki , szarany i wiele innych istnień których wymiana zajęła by tu zbyt wiele czasu . W Beregoście znajdowały się góry ,lasy, polany, miasta . W jednym z lasów odbywała swą podróż Arisa awanturniczka i ekskluzywna kurtyzana .Idąc przez las nieopodal traktu mijała kwitnące krzewy na których pszczoły zbierały nektar i wracał do swych uli . Arisa zastanawiała się czy ona tez kiedyś odnajdzie swój dom wszak nie pamięta nawet jak doszło do tego że stała się tym kim się stała . Jej skórzana czarna zbroja lśniła odbijając promienie słoneczne a miecz długi którego rękojeść przyozdobiona drogimi kamieniami również lśniła w słońcu wydawał się być w ciągłej gotowości do użytku . Jej piękne czarne włosy opadały na duży dekolt który formowały jej piękne sporej wielkości jędrne piersi . Zgrabny tyłek schowany pod obcisłymi krótkimi spodenkam ...

Seksowna szamanka

Odsłony: 2780 · Dodano: 1188 dni temu

Kasia sączyła wolno piwo, nie interesowało ją to, co działo się w lokalu. Była dwudziesto trzy letnią studentką z Warszawy. Miała jasne, długie włosy, zaczesane do tyłu, niebieskie oczy, kilka piegów ozdabiało jej drobny, lekko zadarty nosek, uśmiech nie znikał z pomalowanych różową szminką ust. Była zgrabna, to też lubiła ubierać się tak, by strój podkreślał jej figurę. Tego wieczora miała na sobie obcisły, szary golf i dżinsy, biodrówki.
- Nie sądziłam, że w górach można się tak nudzić – mruknęła Iza.
- Co mówiłaś – szepnęła Kasia – wybacz nie słuchałam, zamyśliłam się.
Iza była najlepszą przyjaciółką Kasi, dziewczyny poznały się na studiach. Zbliżyło je wspólne poszukiwanie kwatery. Przyjechały do Warszawy praktycznie na rozpoczęcie roku akademickiego, następnego dnia zaczynały się wykłady, tak więc obie pilnie potrzebowały coś wynająć. Po ciężkim dniu poszukiwań znalazły przyjemne, nieduże mieszkanko na Woli. Czynsz był wysoki, jednak we dwie były w stanie co miesiąc uzbiera ...

Dominika

Odsłony: 2226 · Dodano: 1188 dni temu

Istnieją kobiety o takim typie urody, że robią na początku ogromne wrażenie, wręcz oślepiają cię swoim pięknem, ale gdy pomyślisz o nich gdy już wyjdą, nie potrafisz przypomnieć sobie ich twarzy. Zapominasz o nich i twoja wyobraźnia odczuwa ulgę. Ale to jest właśnie najbardziej niebezpieczny typ urody. Gdy zobaczysz taką kobietę po raz drugi, uderzenie jej piękna ma dwukrotnie większą moc. Jeśli ta kobieta jest dla ciebie nieosiągalna czujesz się tak, jakby stała przed tobą w szklanej klatce jak rzadki okaz diamentu, a ty ślizgasz palcami po zimnym szkle, chcąc choćby przez sekundę poczuć ciepło jej dłoni. To prawdziwe cierpienie. Unikaj takich kobiet. Jeśli zrozumiesz to zbyt późno, nic już nie będzie takie jak dawniej.

Właśnie poznaliście Dominikę...

Pierwszy raz zobaczyłem ją w jednym z popularnych klubów w moim mieście. Przykuwała uwagę od pierwszej sekundy. Zresztą, nie oszukujmy się, nie tylko moją. Kocie ruchy, brązowe kozaczki, opalona skóra, długie czarne wł ...

Tańcząc

Odsłony: 2849 · Dodano: 1188 dni temu

Żwir zazgrzytał pod kołami samochodu, kiedy ten wtaczał się na podjazd daczy.
- Wreszcie - powiedziałem z ulgą wyłączając silnik.
Po kilkugodzinnej jeździe dotarliśmy na miejsce. Pomimo wskazówek, które dostaliśmy od Magdy i Wojtka, odnalezienie właściwej drogi przyszło nam z dużym trudem. Dacza położona była w odludnej okolicy. Na podjeździe stał już drugi samochód. Najwyraźniej gospodarze zjawili się tu przed nami.
Agata wysiadła z samochodu wpuszczając do klimatyzowanego wnętrza rozgrzane powietrze. Był wczesny wieczór, słońce chyliło się już ku zachodowi, ale jego promienie wciąż jeszcze mocno grzały. Dookoła panowała cisza, zakłócona jedynie szaleńczą grą świerszczy.

Dacza - drewniany, jednopiętrowy budynek ukryty w zdziczałym ogrodzie, z zewnątrz sprawiała wrażenie dużo bardziej przestronnego budyku niż zwykły domek letniskowy.
- Hej, witajcie - ktoś pojawił się na werandzie domku, machając do nas przyjaźnie ręką. Wojtek.
Wojtek i Magda, nasza internetowa znajomość. ...




loading...

zamknij