NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE SEX OPOWIADANIA EROTYCZNE

Najnowsze · Najczęściej oglądane · Najczęściej komentowane
Czas:


Jeżeli chcesz się pochwalić swoim opowiadaniem, wystarczy kliknąć zółty przycisk "stwórz nowe opowiadanie".
Zbieraj punkty za aktywność w serwisie i zostań najpopularniejszym członkiem społeczności SexPeryskop!
Oglądanie 21 do 22 z 22 opowiadania.

Na która jesteśmy zaproszeni do Agnieszki? CZ.1

Odsłony: 7126 · Dodano: 1319 dni temu

- Na którą jesteśmy zaproszeni do Agnieszki? – Robert spojrzał na Beatę. Przymierzała właśnie nową bieliznę, którą dostała od niego na imieniny. – Wow, wyglądasz nieziemsko, może podotykamy się przed wyjściem?
- Heh, z miłą chęcią, ale za pół godziny wychodzimy, a ja jestem jeszcze niegotowa. Najwyżej obsłużymy Cię z Agą we dwie – zażartowała.

Robert tylko się uśmiechnął, a w jego głowie błyskawicznie zwizualizowała się rzeczona scenka. Gdzieś głęboko w sercu liczył na to, że jego żona przejawia skłonności biseksualne, a Aga może być obiektem jej fantazji… Ich przyjaciółka była wulkanem życia. Zawsze pełna energii, niezwykle inteligentna, ciekawa Świata. Miała rude, kręcone włosy i tzw. diabła w oczach. Zmieniała facetów jak rękawiczki, kochała podróże i thillery medyczne. Zaprosiła ich na filmowy maraton. Mieli pić niedrogie wina, oglądać horrory klasy B i zajadać się w łóżku popcornem.
W drodze do Agnieszki Robert postanowił „wybadać” swoją żonę w kwestii jej otwartoś ...

Na która jesteśmy zaproszeni do Agnieszki? CZ.2

Odsłony: 7594 · Dodano: 1319 dni temu

- Jak Ci się podobamy? – zapytała Beata.
Wyglądacie bajecznie - odparł drżącym głosem. – Może mógłbym Was umyć, skoro już tu jestem?
Aga uśmiechnęła się, spojrzała porozumiewawczo na Beatę. Zanurzyła delikatnie kieliszek w ustach i dostojnie wyciągnęła z piany nogę na brzeg wanny.
- Możesz wymasować mi stopy, maleńki.
Robert nie mógł wymarzyć sobie lepszej odpowiedzi. Błyskawicznie odstawił butelkę wina, ukląkł i zaczął z przejęciem wykonywać polecenie. Była to dla niego rozkosz, z czego obie pani zdawały sobie doskonale sprawę. - Niezły jest, co? – spytała Beata.
- Muszę przyznać, że nawet zajebisty. Lubisz to, co, Robciu? – Aga spojrzała na niego z szyderczym uśmiechem i wyraźnym podnieceniem w oczach.
Robert nie odpowiedział. Postanowił na chwilę przejąć inicjatywę. Nie opuszczając z niej wzroku, powoli i konsekwentnie włożył jej stopę do swoich ust. Agnieszka przymknęła powieki i delikatnie odchyliła głowę do tyłu, by za chwilę wrócić do swej roli.
- Dość, zboczeńcu. ...




loading...

zamknij